Ministerstwo Finansów chce zamrozić wysokość odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych w 2012 roku, z którego pracodawca dofinansowuje np. wypoczynek, czy zapomogi dla najuboższych pracowników. Tak wynika z projektu zmian tzw. ustaw okołobudżetowych.
Teoretycznie ma to dotyczyć pracowników sfery budżetowej, ale w praktyce odczują to także zatrudnieni w firmach prywatnych. Pracodawcy prywatni również tworzą ten fundusz, chyba że w odpowiednim czasie i trybie z niego zrezygnują. Z funduszu nie mogą zrezygnować pracodawcy ze sfery budżetowej. Fundusz tworzy się z odpisów, które pracodawca ma obowiązek przekazywać na ten cel w zależności od liczby zatrudnianych osób. Pracodawca wrzuca odpisy do kosztów podatkowych, a tym samym płaci mniejszy podatek.
"Zamrożenie" odpisów w 2012 r. będzie oznaczało, że w 2012 roku pracodawca przekazywałby na fundusz socjalny odpisy w takiej samej wysokości jak w 2011 r. Podstawą do ich obliczenia byłaby ta sama kwota co w 2011 r., czyli 2917,14 zł. Tak więc odpis liczony:
- na jednego zatrudnionego w normalnych warunkach pracy wynosiłby 1093,93 zł,
- wykonującego prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze - 1458,57 zł.
Nie zmieniłby się odpis na pracownika młodocianego:
- w pierwszym roku nauki wynosiłby on 145,86 zł,
- w drugim roku nauki - 175,03 zł,
- w trzecim roku nauki - 204,20 zł.
Zwiększenie odpisu na pracownika niepełnosprawnego w stopniu znacznym lub umiarkowanym oraz emeryta lub rencistę objętego opieką socjalną wynosiłby nadal 182,32 zł.
Więcej: PAP